„Przez całą noc obwód znajdował się pod zmasowanym atakiem dronów typu Shahed. Łącznie kilkadziesiąt wrogich celów ponownie zaatakowało obiekty infrastruktury krytycznej na Wołyniu. (…) Odnotowano trafienia, w wyniku których wybuchły pożary; ich gaszenie trwa, w szczególności w Łucku oraz w rejonie kowelskim”
– poinformował Iwan Rudnycki, szef władz wojskowych obwodu wołyńskiego.
Według operatora energetycznego Wołyńobłenerho w wyniku ataków od prądu odłączonych zostało ponad 100 tysięcy odbiorców. Nie ma informacji o rannych ani ofiarach śmiertelnych w obwodzie wołyńskim.
205 drones on New Year’s night. This is how Russia wants Ukraine to succeed. pic.twitter.com/iy8DialyWm
— Maria Avdeeva (@maria_avdv) January 1, 2026
Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w obwodzie chersońskim na południu kraju. W obwodzie charkowskim, na północnym wschodzie Ukrainy, wskutek uderzeń Rosji ucierpiały dwie osoby; uszkodzona została tam krytyczna infrastruktura cywilna i wiele budynków, w tym mieszkalnych.
O dziewięciu rannych powiadomiły władze obwodu zaporoskiego (południowy wschód kraju), gdzie w ciągu ostatniej doby rannych zostało dziewięć osób. Miasto Zaporoże zostało ostrzelane przez wojska rosyjskie w środę wieczorem. „Niestety, liczba rannych wzrosła; po wrogim ataku na Zaporoże jest ich już pięcioro, w tym dziecko” – przekazał w komunikatorze Telegram Iwan Fedorow z obwodowej administracji wojskowej.
W noc ze środy na czwartek celem ataków dronowych była też Odessa na południu Ukrainy. „W noc noworoczną wróg »przywitał« Odessę kilkoma falami ataków uderzeniowych (z użyciem) bezzałogowych statków powietrznych. W mieście odnotowano (...) upadki dronów i ich szczątków, pożary na obiektach infrastruktury oraz uszkodzenia budynków mieszkalnych. Wszystkie pożary zostały sprawnie ugaszone; pracowali ratownicy, pirotechnicy oraz służby komunalne” – przekazały zapewniły lokalne władze.