Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosjanie biorą odwet na cywilach po ataku na stację

Okupanci rosyjscy biorą odwet na ludności cywilnej po ataku ukraińskich sił na stację kolejową w Bryliwce w obwodzie chersońskim. W ostrzale zginęło ok. 80 rosyjskich żołnierzy, a 200 - zostało rannych.

Autor:

"W Bryliwce najeźdźcy spłonęli albo pozostali bez rąk i nóg. (Dlatego rosyjskie władze okupacyjne) zaczęły teraz terroryzować miejscową ludność i poszukiwać osób, które pomogły ustalić cel ataku. Działania filtracyjne (tj. szczegółowe rosyjskie kontrole) obserwuje się w całym regionie. Polega to na tym, że agresorzy okrążają daną miejscowość i zabraniają ludziom wjazdu i wyjazdu. Chodzą po domach, nielegalnie wdzierają się do garaży, sprawdzają telefony i kieszenie zwykłych przechodniów" - napisał wiceszef chersońskiej rady obwodowej Serhij Chłań w środę wieczorem na Facebooku.

Jak dodał, "Rosjanie rozumieją, że tracą Chersońszczyznę".

"Zgodnie z wnioskami brytyjskiego wywiadu linia kolejowa służąca do transportu sprzętu z Krymu została znacznie uszkodzona. Nawet jeśli dałoby się ją wyremontować, to (...) ten cel będzie nadal podatny (na ostrzały)"

- podkreślił samorządowiec.

"Siły rosyjskie prawie na pewno ustawiły piramidalne reflektory radarowe w wodzie w pobliżu niedawno uszkodzonego mostu Antonowskiego i przy niedawno uszkodzonym pobliskim moście kolejowym, z których oba przekraczają Dniepr w Chersoniu na południu Ukrainy. Reflektory radarowe są prawdopodobnie wykorzystywane do ukrycia mostu przed rozpoznaniem przez radary z syntetyczną aperturą i ewentualnymi urządzeniami do naprowadzania pocisków. Podkreśla to zagrożenie, jakie Rosji odczuwa ze strony dostarczanych przez Zachód systemów o zwiększonym zasięgu i precyzji" - napisano dzisiaj w informacji wywiadowczej brytyjskiego ministerstwa obrony.

31 lipca rzecznik administracji obwodu odeskiego Serhij Bratczuk powiadomił na Telegramie, że około 80 rosyjskich wojskowych zginęło, a 200 zostało rannych w ukraińskim ataku z wyrzutni HIMARS na tabor kolejowy na stacji Bryliwka.

"Nocą z 29 na 30 lipca (...) zniszczono (pociąg) złożony z ponad 40 wagonów, przewożący żołnierzy, sprzęt i amunicję z Krymu" - napisał Bratczuk.

W poniedziałek rządowy ukraiński portal Centrum Narodowego Sprzeciwu przekazał doniesienia o wysiedleniu cywilów z terenów w promieniu 400 metrów od stacji Bryliwka. Miejsce, do którego przewożony jest rosyjski sprzęt wojskowy, zostało otoczone kordonem żołnierzy. Okupanci mają się w ten sposób zabezpieczać się przed "zainteresowaniem" ze strony lokalnej ludności i powiadamianiem przez nią ukraińskiej armii o ruchach sił agresora.

Miasto Chersoń, niemal cały obwód chersoński i południowa część sąsiedniego obwodu zaporoskiego znajdują się pod okupacją Kremla od początku marca. Od kwietnia ukraińskie władze i media informowały, że trwają przygotowania do przeprowadzenia tzw. referendum w sprawie przyłączenia tych obszarów do Rosji lub utworzenia tam zależnych od Moskwy tzw. republik ludowych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat