Szczerski skomentował w ten sposób piątkowe głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa nad projektem rezolucji potępiającej próby aneksji ukraińskiego terytorium przez Rosję. Rezolucja została odrzucona z uwagi na rosyjskie weto. Rosja była jedynym krajem, który głosował przeciw, od głosu wstrzymały się cztery państwa: Chiny, Indie, Brazylia i Gabon.
"Głosowanie pokazało, że ta próba aneksji jest oczywistym pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych. Żaden członek Rady Bezpieczeństwa nie był gotowy, żeby zagłosować z Rosją"
- powiedział dyplomata. Jak dodał, odrzucenie rezolucji z uwagi na weto Rosji pokazuje też konieczność reformy Rady.
"Teoretycznie członek Rady nie powinien głosować we własnej sprawie, ale jak widać ta zasada nie jest przestrzegana"
- dodał.
Szczerski ocenił, że Rosja podejmując się nielegalnej aneksji zdecydowała się całkowicie zerwać więzi z Europą i Zachodem.
"Słowa Putina w Moskwie, mówiące o kolonializmie, a także jego ambasadora w ONZ nie są już adresowane do Zachodu - są wobec niego jawnie agresywne, tak jak i wobec sekretarza generalnego ONZ - ale są kierowane do państw pozaeuropejskich. I trafiają tam czasem na podatny grunt. Trzeba z tego sobie zdawać sprawę"
- zaznaczył.
Według niego, głosy wstrzymujące świadczą o tym, że część państw chce zachować dystans wobec wojny na Ukrainie.
"To jest bardzo ważny sygnał: tak jak dla Rosji ważnym sygnałem jest to, że głosuje osamotniona, to dla nas ważnym sygnałem jest to, że część państw się wstrzymała"
- powiedział. Jak dodał, świadczą też o tym, że powiązania w ramach bloków takich jak BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA) mają znaczenie.
"Widać, że powiązania, które tworzą się w ramach tego typu organizacji, są istotne i że te kontakty wytwarzają potem współzależności - także geopolityczne i gospodarcze, czego obraz mieliśmy w tym głosowaniu"
- powiedział.
Szczerski zaznaczył jednak, że mimo fiaska rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa, sprawa trafi teraz pod obrady Zgromadzenia Ogólnego, gdzie Rosja zostanie najpewniej potępiona.
"Taka debata na pewno się odbędzie i taka rezolucja może stanąć na forum Zgromadzenia Ogólnego, gdzie każde państwo ma takie samo prawo głosu i gdzie rosyjskie weto nie obowiązuje. Będzie to dla nas okazja, by społeczność międzynarodowa wyraziła swoje prawdziwe stanowisko"
- powiedział.