"Wszyscy zatrzymani w dniach 7 i 8 marca podczas demonstracji pod parlamentem przez pracowników różnych struktur MSW, zgodnie z kodeksem wykroczeń administracyjnych, zostali zwolnieni"
– podał resort w oświadczeniu.
W czwartek rano rządząca partia Gruzińskie Marzenie poinformowała, że po masowych protestach na ulicach Tbilisi rezygnuje z uchwalenia kontrowersyjnej ustawy o "agentach zagranicznych".
We wtorek parlament Gruzji przyjął w pierwszym czytaniu ustawę, która zdaniem opozycji naśladowała rozwiązania obowiązujące w Rosji. Projekt zmian prawnych nakładał obowiązek rejestracji w charakterze "zagranicznych agentów" na wszystkie organizacje, które czerpały z zagranicy ponad 20 proc. finansowania.
Ustawa wywołała falę dwudniowych protestów. Według gruzińskiego MSW podczas zamieszek we wtorek zatrzymano 66 osób, a kilkudziesięciu protestujących i funkcjonariuszy zostało rannych. W środę późnym popołudniem informowano o kolejnych 10 zatrzymanych.
W czwartek zadowolenie z sukcesu demonstrantów, którzy wymusili na rządzie odejście od kontrowersyjnej ustawy, wyraziła prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili. "Chcę pogratulować społeczeństwu pierwszego zwycięstwa, jestem dumna z tych ludzi, którzy zabrali głos" - powiedziała w telewizyjnym przemówieniu.