W Białym Domu trwa spotkanie prezydentów Ukrainy oraz USA.
- Europa jest pierwszą linią obrony, bo oni są tam, ale my będziemy zaangażowani, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Ukrainy
- powiedział podczas wspólnej konferencji Donald Trump.
Jak dodał, "ta wojna się zakończy".
- Myślę, że cały świat ma już jej dość, dlatego doprowadzimy do jej końca. To nie jest najłatwiejsza wojna. Tak myślałem, ale to nie jest najłatwiejsza wojna
- wskazał.
Zaznaczył również, że USA chce upewnić się, że wszystko będziemy dobrze. - Chcemy pracować z Rosją, chcemy pracować z Ukrainą - powiedział.
- Każdego dnia żyjemy pod atakiem. Popieramy ideę, żeby położyć kres tej wojnie. Jesteśmy gotowi na spotkanie trójstronne
- stwierdził natomiast prezydent Ukrainy.
Wołodymyr Zełenski dał Donaldowi Trumpowi list od swojej żony, Ołeny Zełenskiej. Poprosił amerykańskiego przywódcę o przekazanie go swojej małżonce, Melanii.
- To nie dla Ciebie - zażartował Zełenski, wręczając białą kopertę Trumpowi.
Nawiązał tym gestem do listu, który Melania Trump przekazała przywódcy rosyjskiemu Władimirowi Putinowi za pośrednictwem swojego męża. Wezwała w nim do ochrony dzieci i „stworzenie świata pełnego godności dla wszystkich”. Trump osobiście wręczył list Putinowi podczas piątkowego spotkania na Alasce.
Po godz. 19.15 polskiego czasu zaczęło się spotkanie Zełenskiego i Trumpa w Gabinecie Owalnym. Następnie ma do nich dołączyć kilkoro europejskich przywódców oraz sekretarz generalny NATO Mark Rutte.