Brytyjski ambasador w Stanach Zjednoczonych Kim Darroch podał się do dymisji po skandalu związanym z wyciekiem do mediów jego korespondencji dyplomatycznej, w której krytycznie odnosił się do administracji prezydenta Donalda Trumpa.
"Obecna sytuacja sprawia, że jest niemożliwe, abym kontynuował pracę w swojej roli tak, jakbym chciał"
- napisał w liście Darroch.