"Zwycięstwo humanizmu. Fundacja Noblowska odwołała swoją decyzję o zaproszeniu ambasadorów Rosji i Białorusi na ceremonię wręczenia Nagrody Nobla w Sztokholmie. Podziękowania dla wszystkich, którzy domagali się przywrócenia sprawiedliwości" - napisał Nikołenko na Facebooku. Dodał, że podobna decyzja powinna zapaść także w przypadku ceremonii w Oslo..
Fundacja Noblowska wycofała się w sobotę z zamiaru zaproszenia na ceremonię wręczenia Nagrody Nobla ambasadorów Rosji, Białorusi i Iranu. Wcześniej bojkot uroczystości zapowiedzieli m.in. ambasador Ukrainy w Sztokholmie oraz szwedzcy politycy.
W wydanym oświadczeniu Fundacja Noblowska przyznała, że "całkowicie rozumie silne reakcje, które przyćmiły przekonanie, aby z wartościami, jakie reprezentuje Nagroda Nobla dotrzeć do jak najszerszego grona". "Zarząd postanawia zatem powrócić do zeszłorocznego wyjątku - nie zapraszać ambasadorów Rosji, Białorusi i Iranu na ceremonię wręczenia nagród w Sztokholmie" - napisano.
Prezes Fundacji Noblowskiej Vidar Helgesen poinformował w czwartek, że zaprosi na uroczystości wręczenia Nagrody Nobla ambasadorów Rosji, Białorusi oraz Iranu, aby pokazać ich przedstawicielom, "jak ważna jest demokracja oraz prawa człowieka".
Ceremonia wręczenia Nagrody Nobla odbędzie się tradycyjnie w rocznicę śmierci fundatora Alfreda Nobla 10 grudnia w Sztokholmie oraz Oslo (Pokojowa Nagroda Nobla). Tegoroczni laureaci zostaną ogłoszeni na początku października. (