Pożar, który wybuchł w czwartek, jak przekazała straż pożarna ze stanu Kerala w południowych Indiach, gdzie leży Koczin, jest powoli opanowywany. Jego przyczyna nie została jak dotąd ustalona, ale pożary składowisk mogą być wywołane przez gazy palne z rozkładających się śmieci.
#WithNothing #BurningKochi #Brahmapuram pic.twitter.com/UQwHtJ8jft
— Jeevakumar (@jeevank950) March 7, 2023
Na zdjęciach i nagraniach wideo opublikowanych przez władze widać skłębione płomienie i unoszące się nad nimi gęste pióropusze toksycznego dymu, wznoszące się wysoko w niebo nad wysypiskiem Brahmapuram - opisuje CNN.
Część strażaków mdleje pod wpływem toksyn - przekazały indyjskie władze. W poniedziałek zamknięto szkoły, aby nie narażać uczniów na zanieczyszczenia.
Wysypisko Brahmapuram jest tylko jednym z trzech tysięcy przepełnionych, indyjskich składowisk odpadów, które emitują toksyczne gazy. Powstałe w 2008 r. Brahmapuram rozciąga się na ponad 64 tys. m kw. powierzchni - informuje raport Unii Europejskiej z 2020 r. Każdego roku na wysypisko przybywa około 100 ton śmieci, z których tylko 1 proc. nadaje się do ponownego przetworzenia.
Corruption is the root cause of the mess at Brahmapuram plant in #Kochi, #Kerala. @aish_prabha reports. https://t.co/OJA4QxuGQB via @NewIndianXpress
— Rajesh Abraham🇮🇳 (@pendown) March 7, 2023
Premier Indii Narendra Modi twierdzi, że w kraju trwają wysiłki na rzecz usunięcia "gór śmieci" i przekształcenia ich w zielone strefy. Ten cel, jeśli zostanie osiągnięty, mógłby przynieść ulgę mieszkańcom kraju, którzy cierpią z powodu życia w cieniu olbrzymich wysypisk i pomóc światu w ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych - komentuje amerykański serwis.