Nie było niespodzianki - Colin Powell poparł Bidena
Colin Powell, były sekretarz stanu USA w administracji republikańskiego prezydenta George'a W. Busha, zapowiedział, że w listopadowych wyborach szefa państwa odda głos na Joe Bidena, murowanego kandydata Partii Demokratycznej.
Chairman of the Joint Chiefs of Staff from Washington D.C, United States / Public domain
Colin Powell
Moje poglądy na sprawy społeczne i polityczne są bardzo bliskie tych, jakie prezentuje Joe Biden. Pracowałem z nim przez 35-40 lat. I teraz on jest kandydatem i będę na niego głosował
- powiedział Powell w wywiadzie dla telewizji CNN.
Zaznaczył, że uważa Trumpa za nieskutecznego prezydenta; przypomniał, że nie głosował na niego w poprzednich wyborach i ocenił, że od tamtego czasu sytuacja w kraju się pogorszyła.
Powell jest pierwszą tak ważną osobą związaną z Partią Republikańską, która publicznie poparła kandydaturę Bidena - zauważa agencja Reutera.
Powell przewodniczył kolegium połączonych szefów sztabu amerykańskiej armii podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r., a później sprawował m.in. stanowisko sekretarza stanu w administracji George'a W. Busha.
Po wtorkowych prawyborach w siedmiu stanach i w Dystrykcie Kolumbii Joe Biden spełnia wszystkie formalne warunki, by uzyskać nominację Partii Demokratycznej na jej kandydata w wyborach prezydenckich. Biden jest niekwestionowanym faworytem do nominacji już od kwietnia, gdy z wyścigu do fotela prezydenckiego wycofał się jego główny rywal, senator Bernie Sanders. Niemniej dopiero w piątek byłemu wiceprezydentowi USA udało się przekroczyć wymagany próg 1991 delegatów torujący drogę do nominacji.
W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.