Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Nerwowa reakcja Rosji na działania NATO. Jest odezwa o "destrukcyjnym zachowaniu"

Słowa sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga musiały wyraźnie zdenerwować władze Rosji. Stoltenberg mówił o partnerstwie NATO z Ukrainą, a rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odpowiedziała: "Sojusz kontynuuje destrukcyjne zachowanie, pracuje nie na rzecz pojednania, a zaostrzenia sytuacji, jego działania sprzyjają podwyższaniu napięcia".

Autor:

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział wczoraj w Kijowie, że jego wizyta na Ukrainie wraz z członkami Rady Północnoatlantyckiej jest wyrazem niezmiennego poparcia NATO dla tego kraju.

- Ukraina jest jednym z naszych najbliższych partnerów

- zapewnił. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po posiedzeniu komisji Ukraina-NATO w Kijowie oświadczył z kolei, że Ukraina gotowa jest przyspieszyć swoje przygotowania do członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim.

Stoltenberg poinformował, że wśród tematów obrad komisji była m.in. sytuacja we wschodnich regionach Ukrainy, gdzie trwa konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami.

- Rosja powinna zaprzestać wspierania bojowników na wschodzie Ukrainy, wycofać swoje wojska i uzbrojenie z ukraińskiego terytorium

- oświadczył.

Zapewnił, że NATO nigdy nie uzna dokonanej przez Rosję „nielegalnej aneksji” ukraińskiego Krymu, oraz powiedział, że Sojusz potępia agresywne działania Rosji w regionie Morza Czarnego. Poinformował też o pomocy przekazywanej przez NATO siłom zbrojnym Ukrainy, szkoleniach ukraińskich żołnierzy oraz wspieraniu reform.

Najwidoczniej te słowa nie spodobały się Rosjanom. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zareagowało niezwykle ostro, zarzucając NATO destabilizację na wschodzie Europy.

- Sojusz kontynuuje destrukcyjne zachowanie, pracuje nie na rzecz pojednania, a zaostrzenia sytuacji, jego działania sprzyjają podwyższaniu napięcia, w tym poprzez obiecywanie Ukraińcom, że "NATO zawsze będzie po waszej stronie". Ewidentny jest destabilizujący i prowokacyjny wpływ na sytuację na Ukrainie natowskiego wsparcia wojskowego dla Kijowa

- wskazała rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Rosji Maria Zacharowa, cytowana przez agencję TASS.

Decyzją poprzedniego parlamentu Ukrainy, w lutym tego roku, dążenia tego państwa do członkostwa w NATO i Unii Europejskiej zostały wpisane do konstytucji. Zgodnie z sondażami ponad 57 procent Ukraińców popiera integrację ich kraju z Sojuszem Północnoatlantyckim.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane