Rudiyansah działa w ochotniczej straży pożarnej, którą założył jego ojciec Mulyadi. Jak wspomina mężczyzna, syn pewnego dnia zobaczył, że ojciec wychodzi do akcji, i bez większego namysłu postanowił mu towarzyszyć. "Idziesz gasić pożary? Idę z tobą" – miał powiedzieć.
Od tamtej pory 17-latek regularnie uczestniczy w akcjach przeciwpożarowych. Jak sam podkreśla, daje mu to przede wszystkim satysfakcję z pomagania innym.
– Jestem naprawdę szczęśliwy, bo mogę pomóc mieszkańcom
– mówi Rudiyansah.
"Superman" rusza do walki z ogniem
Nastolatek szybko zwrócił na siebie uwagę nie tylko mieszkańców, ale także internautów. Wszystko za sprawą charakterystycznego stroju Supermana, w którym pojawia się podczas akcji.
Nagranie pokazujące Rudiyansaha gaszącego płomienie i polewającego roślinność wodą z węża strażackiego obejrzały miliony osób. Chłopak zdradził, że przed wyjazdem w teren dokładnie moczy kostium. W ten sposób chce zmniejszyć ryzyko jego zapalenia. Po każdej akcji strój jest natomiast wieczorem prany.
This Indonesian teen wears a “Superman” costume while he works to fight forest fires and protect his community in Central Kalimantan.
— AJ+ (@ajplus) August 18, 2026
El Niño and deforestation for palm oil plantations have worsened fire risk, burning an area 4 times the size of Jakarta this year alone. pic.twitter.com/vLtLjFPaab
Jego niezwykłe zaangażowanie zostało oficjalnie docenione. Indonezyjska minister środowiska i leśnictwa przyznała mu tytuł „bohatera lasu”.
A 15-year-old resident of Palangkaraya, Indonesia is stepping forward as a firefighting volunteer, wearing a Superman suit as he fights to save his home from forest fires.
— CBS News (@CBSNews) August 16, 2026
“Rather than just staying home and be on my phone, I’d rather join the firefighting crew. Because this is… pic.twitter.com/xzoA8oHOjO
Największym problemem jest brak wody
Walka z pożarami na Borneo jest wyjątkowo trudna. Mulyadi przyznaje, że toksyczny dym jest obecnie największym problemem, z jakim jego grupa mierzy się od momentu powstania w 2020 roku.
Strażacy i ochotnicy zmagają się jednak nie tylko z ogniem. Ekstremalne upały doprowadziły do wyschnięcia okolicznych studni i źródeł, przez co coraz trudniej zdobyć wodę potrzebną do prowadzenia akcji.
Mimo tych warunków Rudiyansah nie zamierza rezygnować. "Ochotnicy i strażacy w całej Indonezji, nie traćcie ducha w walce z płomieniami" – zaapelował 17-latek. Jego marzeniem jest w przyszłości praca jako strażnik leśny.
Ogień strawił już ponad 200 tys. hektarów
Skala problemu w Indonezji jest ogromna. Od stycznia do lipca pożary objęły ponad 200 tys. hektarów terenów. To powierzchnia około trzykrotnie większa od Dżakarty.
Sytuację dodatkowo pogarszają susza i zjawisko El Niño. Władze skierowały do walki z żywiołem dodatkowe siły wojska oraz samoloty. Gęsty dym zaczął już jednak spowijać części Borneo – wyspy, której terytorium należy również do Malezji i Brunei.