- Jesteście gotowi zrobić więcej i poprzeć słowa czynami, a Stany Zjednoczone będą stały ramię w ramię ze swoimi europejskimi sojusznikami w obronie krajów bałtyckich. Tak właśnie buduje się odstraszanie: nie słowami wygłaszanymi z podium, ale żołnierzami z butami w błocie
– powiedział generał w estońskiej miejscowości Valga podczas uroczystości, w ramach której dowództwo nad sojuszniczymi siłami lądowymi na Łotwie i w Estonii przekazano Korpusowi Niemiecko-Holenderskiemu.
Donahue, który w czwartek ustąpi ze stanowiska, pełni również funkcję dowódcy sił lądowych USA w Europie i Afryce.
Występując obok niego minister obrony Niemiec Boris Pistorius podkreślił, że przydzielenie dodatkowego dowództwa NATO do obrony krajów bałtyckich jest dowodem determinacji sojuszu.
- Jest to widoczny i zdecydowany dowód jedności NATO, gotowości bojowej oraz naszej wspólnej determinacji w obronie każdego cala terytorium sojuszników
– powiedział Pistorius.