"Podstawowym celem środowej wizyty pana ministra jest udział w rumuńskiej naradzie ambasadorów, czyli takim samym tego rodzaju wydarzeniu, jakie ma miejsce w Polsce i innych krajach. Polski minister został zaproszony do wygłoszenia przemówienia do ambasadorów z całego świata"
- przekazał rzecznik MSZ Łukasz Jasina.
Minister weźmie udział w sesji "The impact of the war in Ukraine on the security of NATO’s Eastern Flank, implications for the Black Sea region and beyond" (Wpływ wojny w Ukrainie na bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, implikacje dla regionu Morza Czarnego i poza nim).
Tematem wystąpienia ministra Raua i późniejszych dwustronnych konsultacji politycznych z szefem rumuńskiego MSZ Bogdanem Aurescu - jak przekazał Jasina - "będą bilateralne stosunki polsko-rumuńskie, miejsce Polski i Rumunii na wschodniej flance NATO, to jak możemy się wspierać w tej trudnej sytuacji jaką mamy, a także silne przypomnienie, że wracamy do bardzo silnego polsko-rumuńskiego sojuszu, takiego samego jaki miał miejsce 100 lat temu, kiedy po raz pierwszy został zawarty przy okazji wizyty marszałka Piłsudskiego w Rumunii". "To taka historyczna klamra" - zaznaczył rzecznik MSZ.
Po spotkaniu zaplanowano wspólne oświadczenia prasowe ministrów spraw zagranicznych Rumunii i Polski.
W czwartek, bezpośrednio z Bukaresztu, szef polskiego MSZ i zarazem przewodniczący Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie uda się do Pragi z roboczą wizytą; weźmie udział w otwarciu sesji plenarnej 30. Forum Ekonomiczno-Środowiskowego OBWE.