Magik zamknięty w klatce i skuty został zanurzony w rzece. Choć niejednokrotnie udawało mu się uwalniać pod wodą, tym razem sztuczka skończyła się tragedią. Jego ciało znaleziono po dobie poszukiwań.
40-letni Chanchal Lahiri - znany również jako "Czarodziej Mandrake" - raz uwolnił się z pudła, które miało pancerne, kuloodporne szyby. Udało mi się to w 29 sekund.
Tym razem mężczyzna został zanurzony w rzece Hugli w Kalkucie. Miał związane i skute ręce oraz nogi, a klatka, w której przebywał, została zamknięta na sześć zamków. Przed występem zapowiedział, że "jeśli uda mu się uwolnić, to będzie magia, a jak nie, to będzie tragedia".
Kiedy jednak nie wypływał, publiczność zaczęła panikować. Po 10 minutach wezwano służby, które rozpoczęły akcję poszukiwawczą.
Ciało Lahiriego zidentyfikował starszy brat mężczyzny.
Bengal wizard 'Mandrake' drowns in #Hooghly river after Houdini stunt goes horribly wrong, body recovered after 24-hour searchhttps://t.co/u08n2WXPNb #ChanchalLahiri pic.twitter.com/qKRuNpA4JV
— Financial Express (@FinancialXpress) 18 czerwca 2019