- Oczywiście. Musimy przyjechać. Musimy się spotkać, porozmawiać i podjąć decyzje – odparł Zełenski w odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy uda się do Miami, jeśli Putin również weźmie udział w szczycie.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Ukraiński prezydent dodał, że najważniejsze są rezultaty rozmów.
- Tu nie chodzi o słowa. To, co mu powiem albo co on chce mi powiedzieć, nie ma znaczenia. Liczą się rezultaty, i tyle - podkreślił.
Zełenski i Putin nie spotkali się osobiście od lutego 2022 r., kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę.
Kreml na razie nie potwierdził obecności Putina na spotkaniu w Miami. Rosyjski przywódca nie brał osobiście udziału w szczycie G20 od 2019 roku.
W sierpniu minister finansów Rosji Anton Siłuanow uczestniczył na zaproszenie USA w spotkaniu ministrów G20 w Asheville w Karolinie Północnej, co wzbudziło niechęć europejskich delegacji. Minister skarbu (finansów) USA Scott Bessent tłumaczył obecność Siłuanowa koniecznością podtrzymywania dialogu z Rosją w celu zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.
Wcześniej w sobotę specjalny przedstawiciel MSZ w Moskwie ds. G20 Marat Bierdijew poinformował na Telegramie, że przedstawiciele resortów energetyki, spraw zagranicznych oraz zasobów naturalnych Rosji wezmą udział w zaplanowanym na 14-16 września spotkaniu ministrów energii państw G20 w Houston.