Żołnierz najpierw miał ze sobą siekierę, a potem zdołał przechwycić broń i otworzył ogień. Do tragedii doszło w poniedziałek rano na lotnisku wojskowym w Woroneżu.
Z informacji agencji TASS, wynika, że do strzelaniny doszło ok. godz. 5 rano (godz. 3 w Polsce) na lotnisku wojskowym pod Woroneżem, a sprawcą był żołnierz służby zasadniczej Anton Makarow.
W efekcie ataku Makarowa zginęło trzech wojskowych. Jeszcze jeden mężczyzna, szeregowy Wiktor Firsow, został dwukrotnie postrzelony i trafił do szpitala wojskowego, lecz jego zdrowiu nic nie zagraża.
Według informacji przekazanej przez władze wojskowe, Makarow wyrwał broń oficerowi, który przeprowadzał inspekcję i zaatakował jego oraz innych żołnierzy.