Peter Magyar pojawił się w publicznych mediach. Jako pierwsze przeprowadziło z nim wywiad publiczne Radio Kossuth, ale najwięcej emocji spowodowała rozmowa wygranego polityka w węgierskiej telewizji, w której był gościem pierwszy raz po 1,5 roku.
Jak relacjonował rozmowę hungarysta dr Dominik Hejj, lider TISZY zaczął od tego, że miło się rozejrzeć po studiu, bo "nigdy tu nie był".
Telewizja w likwidacji?
Prowadząca skontrowała mówiąc, że wielokrotnie był zapraszany do państwowych mediów. W odpowiedzi Magyar zarzucił jej mówienie nieprawdy i kontynuował swoją wypowiedź o tym, że publiczne media szczują na niego widzów.
After a year and a half, I am back in the "public" television studio. We have just witnessed the last days of a propaganda machine.
— Magyar Péter (Ne féljetek) (@magyarpeterMP) April 15, 2026
After the formation of the TISZA government, we will suspend the news services of the “public” media until its public service character is restored. pic.twitter.com/KW6UQsKzJP
Na antenie stacji zapowiedział, że "niezwłocznie zawiesi nadawanie państwowej telewizji informacyjnej dopóki nie zacznie informować o rzeczywistości w sposób prawdziwy". To powtórzenie postulatu podnoszonego w kampanii.
Polska jako przykład
W swojej wypowiedzi skupił się na krytyce Fideszu, który przegrał już wybory. Dużo czasu poświęcił na krytykę rządu Viktora Orbana, ale również pochwałę unijnych funduszy. Mówił głównie o "tym na co można je przeznaczyć i jak źle wydawał je rząd Fideszu".
konsultuje się z szefową KE. Jak mówi, przekazał jej, że Węgry będą podejmowały działania na rzecz odblokowania środków ale kierowały się dobrem Węgier, Węgrów i węgierskich firm, by znów uczynić je konkurencyjnymi.
— Dominik Héjj (@kropka_hu) April 15, 2026
Jako pozytywny przykład przywołał działania Polski jako "państwa świetnie wydającego unijne środki". Opowiadał m.in. że w Polsce jest świetna sieć szybkiej kolei. 45-letni premier elekt chyba nie miał świadomości czyj projekt chwali. Zapowiedział, że będzie połączenie kolejowe Budapeszt-Warszawa i przypomniał, że w pierwszą podróż zagraniczną uda się do Polski, by "uczyć się odblokowania środków UE".
"Bardzo ciekawy wywiad, mnóstwo sporów i napięcia" - podsumował dr Hejj. "Wielokrotnie - na spokojnie, ale jednak się kłócili. Magyar wskazywał, że pytania dalej pisze propaganda" - dodał.