W rozmowie telefonicznej, którą w czwartek wieczorem Macron przeprowadził z południa Francji, gdzie przebywa na urlopie, francuski przywódca "pogratulował panu Johnsonowi mianowania" na urząd oraz "z zadowoleniem przyjął jego (ofertę) współpracy w sprawach dwustronnych, europejskich i międzynarodowych" - przekazano.
Politycy uzgodnili, że w nadchodzących tygodniach omówią kwestie związane z brexitem "zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej".
Johnson spodziewany jest we Francji w przyszłym miesiącu - ma wziąć udział w szczycie G7, który odbędzie się 24-26 sierpnia w Biarritz na południowym zachodzie kraju.
Również w piątek sekretarz stanu ds. europejskich Amelie de Montchalin oświadczyła, że Francja jest gotowa współpracować z nowym szefem rządu Wielkiej Brytanii w sprawie dalszych relacji Londynu z Unią Europejską, ale zarówno Paryż, jak i inne europejskie stolice nie zgodzą się na renegocjację warunków brexitu.
"Prezydent Macron w najbliższych tygodniach spotka się z Borisem Johnsonem we Francji. Chcemy z nim współpracować"
- powiedziała de Montchalin publicznemu nadawcy France 2.
Zaznaczyła jednak, że wynegocjowane przez Londyn i Brukselę porozumienie o brexicie to najlepszy sposób, by zapewnić uporządkowane wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty, oraz że obecnie należy koncentrować się na zdefiniowaniu warunków przyszłych dwustronnych relacji.
W czwartek podobne stanowisko powtórzył przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który podkreślił, że wypracowane już "porozumienie rozwodowe" jest dla strony unijnej jedynym możliwym, nawet jeśli nowy brytyjski premier uważa je - jak wcześniej powiedział - za "nie do przyjęcia".
Wielka Brytania ma opuścić UE 31 października.