Do ataku na dworzec kolejowy w Dnieprze doszło w czwartek przed południem. Według państwowego przewoźnika Ukrzaliznycia rosyjski dron uderzeniowy trafił w peron, przy którym stał pociąg nr 866 relacji Dniepr–Zaporoże. Na miejscu znajdowali się pasażerowie.
„Wróg zaatakował dronem odrzutowym dworzec kolejowy w Dnieprze. Trafił w jeden z peronów, przy którym znajdował się wówczas pociąg nr 866 relacji Dniepr–Zaporoże”
– przekazał przewoźnik.
Początkowo władze informowały o pięciu rannych, jednak liczba ta wzrosła później do dziesięciu. Szef władz obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża poinformował, że trzy osoby trafiły do szpitala w ciężkim stanie. Wśród nich jest 11-letni chłopiec.
„Mimo ogłoszenia podwyższonego zagrożenia, na peronie przebywali ludzie. Są zabici i ranni” – podkreśliła Ukrzaliznycia.
Kolejne rosyjskie ataki. Ranni, w tym dzieci
Rosyjskie uderzenia dotknęły również innych miejscowości na Ukrainie. W nocy z środy na czwartek co najmniej siedem osób zostało rannych w atakach, o których poinformowały lokalne władze.
We wsi Mała Danyliwka na przedmieściach Charkowa dron uderzył w prywatny dom. Ranne zostały cztery osoby, w tym dzieci w wieku pięciu i 13 lat.
W obwodzie zaporoskim rosyjski dron FPV zaatakował autobus miejski. Według wstępnych informacji rannych zostało dwoje pasażerów - kobieta i mężczyzna.
Do ataku doszło również w Pawłohradzie w obwodzie dniepropietrowskim. Ranna została tam 15-letnia dziewczynka, która doznała obrażeń od odłamków. W wyniku uderzenia zapaliły się sklep i prywatny dom. Według lokalnych władz stan nastolatki lekarze określili jako średnio ciężki.