Dziesiątki osób zginęły, a setki odniosły obrażenia w wyniku zmasowanego ostrzału Charkowa rakietami Grad przez siły rosyjskie - poinformował w poniedziałek doradca w MSW Ukrainy Anton Heraszczenko. Pojawiają się kolejne nagrania. W mieście panuje krajobraz wojny.
Kilkukrotne ewakuacje do piwnic czy schronów Ukraińcy określają już słowami: „dzień, jak co dzień”. Taki dramat dotyka dziś niemal wszystkie dzieci pozostające na Ukrainie. W sieci pokazano rysunek dziewczynki, który - jak wierzyć opisom - powstał w schronie, podczas oczekiwania na minięcie zagrożenia.