"Wczoraj informowaliśmy, że będziemy wysyłać kolejne dostawy sprzętu wojskowego, w tym kamizelki kuloodporne, hełmy, maski przeciwgazowe i noktowizory. Dziś informujemy, że dostarczymy Ukrainie systemy zwalczania czołgów i amunicję o zwiększonej sile rażenia"
- mówił Trudeau podczas konferencji prasowej.
Minister obrony Anita Anand sprecyzowała, że Kanada wyśle na Ukrainę 100 granatników przeciwpancernych Carl Gustaf oraz 2000 pocisków z zapasów kanadyjskiej armii. Powiedziała, że w poniedziałek odleciał już pierwszy samolot z zapowiedzianym transportem hełmów, kamizelek kuloodpornych, masek przeciwgazowych i noktowizorów.
"Kanada nie planuje wysłania oddziałów na Ukrainę”
- wyjaśnił Trudeau, podkreślając, że każda tego typu decyzja musi być uzgodniona przez członków NATO.
Odnosząc się do nuklearnych gróźb prezydenta Rosji Władimira Putina Trudeau powiedział, że ta kwestia była w poniedziałek przedmiotem dyskusji przywódców krajów G7 i podkreślił, że powojenna stabilność demokracji europejskich, która przyczyniła się także do zbudowania zamożności krajów demokratycznych, nie może zostać zniszczona.
Anand nazwała groźby Putina „nieodpowiedzialnymi” i podkreśliła, że sojusz NATO polega na tym, że „atak na jedno państwo jest atakiem na wszystkich”.
"Zbrodnią Putina jest to, że dokonał inwazji na pozostający w pokoju kraj(…), świat nie pozostanie bierny”
- dodał Trudeau odpowiadając na pytania od traktowanie działań Putina jako zbrodni wojennych.