Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Narysowała to, gdy czekała w schronie, aż ucichną bomby. Horror wojny widziany oczami dziecka

Kilkukrotne ewakuacje do piwnic czy schronów Ukraińcy określają już słowami: „dzień, jak co dzień”. Taki dramat dotyka dziś niemal wszystkie dzieci pozostające na Ukrainie. W sieci pokazano rysunek dziewczynki, który - jak wierzyć opisom - powstał w schronie, podczas oczekiwania na minięcie zagrożenia.

Autor:

Doniesienia o alarmach nieustająco napływają z najrozmaitszych miast na terytorium Ukrainy. Kijów, Lwów, Połtawa, Odessa, Mikołajewo i wiele, wiele innych… Zarówno w dzień, jak i w nocy, ludnośc cywilna pospiesznie zrywa się i udaje do najlbliżśzego schronu, gdy w mieście rozlega się znany już dźwięk.

Polska Agencja Prasowa rozmawiała w poniedziałek z Anią, wolontariuszka w domu dla samotnych matek z dziećmi w Charkowie. Ta mówiąc, że „dzień przebiega jak zwykle”, przyznała:

„w przedszkolu są zabawy, a w razie zagrożenia wszyscy chronią się w piwnicy”.

Portal Nexta opublikował zdjęcie rysunku, który - jak wierzyć doniesieniom - powstał z rąk ukraińskiego dziecka, podczas kolejnego już oczekiwania w schronie na ustanie zagrożenia.

Autorką rysunku ma być młoda mieszkanka Czuhujewa w obwodzie charkowskim.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane