Po nocnych bombardowaniach Kijowa coraz więcej mieszkańców zakleja szyby, aby osłabić wibracje po ewentualnych eksplozjach. Kijowianie żartują, że nie potrafią powiedzieć, jaki jest teraz dzień tygodnia, lecz, który to dzień wojny. Ulice są sporadycznie sprzątane, a śmieci już od siedmiu dni nie wywożono.
Od pierwszych dni inwazji Rosji na Ukrainę pojawiają się informacje o tym, że rosyjskie wojsko masowo porzuca swój sprzęt, który ugrzązł w błocie. Ze względu na nieprzejezdne drogi gruntowe żołnierze rosyjscy zmuszeni są do operowania na drogach asfaltowych, na których organizowane są zasadzki oraz uderzenia dronów oraz artylerii lufowej i rakietowej Sił Zbrojnych Ukrainy.