Rosja zrekrutowała kilkuset skazańców, posiadających doświadczenie bojowe i utworzyła z nich oddział szturmowy, mający działać na Ukrainie. Na jego czele stanął były policjant, skazany za brutalne morderstwo - informuje Centrum Narodowego Sprzeciwu, portal sił specjalnych Ukrainy.
Oddział przyjął nazwę "Gladiator", mającą upamiętniać zdymisjonowanego w 2023 roku generała Iwana Popowa z 58. Armii Ogólnowojskowej. Przed dymisją generał oskarżył rosyjskie ministerstwo obrony o "uderzenie w nas od tyłu, podstępne ścięcie armii w najtrudniejszym i najbardziej drażliwym momencie".
Centrum Narodowego Sprzeciwu podaje, że do oddziału wyselekcjonowano "ludzi ponadprzeciętnie sprawnych fizycznie, posiadających doświadczenie w organach egzekwowania prawa i weteranów".
"Gladiatorzy" - jak określa się członków oddziału - są szkoleni przez najemników z Grupy Wagnera oraz oddziały kadyrowców - Czeczenów podległych Ramzanowi Kadyrowowi.