W niedzielę w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Międzynarodowe Centrum Operacji Pokojowych i Bezpieczeństwa w obwodzie lwowskim na zachodzie Ukrainy zginęło 35 osób, a 134 zostały ranne. Centrum to, bardziej znane jako jaworowski poligon wojskowy, leży niecałe 40 km od Lwowa i ok. 20 km od granicy z Polską.
"Ja mogę powiedzieć bardzo jasno, że polskie niebo i polskie terytorium jest bronione siłą naszej armii i siłą armii naszych sojuszników. NATO wprowadziło w życie konkretne procedury związane z zagrożeniem, które obserwujemy na wschodzie i my jesteśmy gotowi. Natomiast my się nie damy zastraszyć"
- powiedział wiceminister Ociepa.
Jak ocenił, "kolejne ataki, nawet rakietowe, blisko naszych granic, mają na celu zastraszenie nas".
"Tak, jak (Władimir) Putin nie przestraszył Ukraińców i dzielnie stawiają opór, tak nie przestraszy NATO, bo NATO odpowie z całą stanowczością i Rosja musi mieć tego świadomość"
- oświadczył wiceszef MON.
W Płocku (Mazowieckie) wiceminister Ociepa spotkał się w poniedziałek z kadetami tamtejszego I Liceum Ogólnokształcącego Centrum Naukowo-Biznesowego im. Polskich Spadochroniarzy. W szkole tej z okazji 81. rocznicy pierwszego zrzutu Cichociemnych do okupowanej Polski odbyła się uroczystość "Wywalcz wolność lub zgiń". Była ona połączona z praktyczną prezentacją nauki w klasach wojskowych.