Postępowanie obejmowało byłego sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji Milosza Jakesza, byłego premiera Lubomira Sztrougala i byłego ministra spraw wewnętrznych Vratislava Vajnara.
Jakesz zmarł w sierpniu w wieku 97 lat. Jak poinformował szef praskiej prokuratury Jan Lelek, pozostali mają odpowiednio 96 i 90 lat, a ich stan psychiczny nie pozwala im zrozumieć postępowania karnego.
Śledztwo w sprawie nadużycia władzy przez całą trójkę prowadził czeski policyjny Urząd Dokumentowania i Badania Zbrodni Komunizmu (UDV). O możliwości popełnienia przestępstwa zawiadomiła prokuraturę Platforma Europejskiej Pamięci i Sumienia, która zajmuje się dokumentowaniem i wyjaśnianiem zbrodni reżimów totalitarnych.
W archiwach znaleziono dokumenty wskazujące, że partyjni dygnitarze mieli informacje o strzałach na granicach i nakazywali ministrom przyjmowanie usprawiedliwiających je przepisów.
UDV twierdzi, że z powodu bezczynności trzech urzędników od marca 1976 do końca 1989 roku na granicach zostało zastrzelonych lub rozszarpanych przez psy 9 osób, a co najmniej 7 osób zostało rannych.
Policja określiła początek przestępstw na 1976 rok, ponieważ wtedy wszedł w życie Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, który każdemu gwarantował prawo do swobodnego opuszczania dowolnego kraju, także ojczyzny.