O rekomendacji Komisji Europejskiej poinformowała w sobotę jej wiceprzewodnicząca Henna Virkkunen z Finlandii, pisząc na platformie X: „Jest to następstwo szczegółowej oceny odpowiedzi udzielonych przez Biennale, mających uzasadnić ponowne otwarcie rosyjskiego pawilonu”.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
„Kultura w Europie, finansowana z pieniędzy podatników, powinna promować i chronić wartości demokratyczne. Te wartości nie są szanowane w dzisiejszej Rosji” - podkreśliła przedstawicielka KE. Ansa wyjaśniła, że Fundacja Biennale w Wenecji miała otrzymać dofinansowanie w wysokości 2 mln euro.
Spór wokół rosyjskiego pawilonu na 61. Biennale Sztuki w Wenecji wybuchł w marcu, gdy ogłoszono, że zostanie on otwarty. Rosyjskiej prezentacji na światowej wystawie sztuki nie było tam przez dwie poprzednie edycje w 2022 i 2024 roku z powodu wojennej agresji przeciwko Ukrainie.
Mimo sprzeciwu włoskiego ministra kultury Alessandro Giuliego Fundacja Biennale konsekwentnie podtrzymywała swoją decyzję o otwarciu rosyjskiego pawilonu na terenie wystawy - Giardini. Przeciwna decyzji Biennale była też premier Giorgia Meloni. Przeciwko udziałowi i Rosji zaprotestowało ponad 20 ministrów kultury z państw UE, wśród nich szefowa polskiego resortu Marta Cienkowska.
Rosyjskiej prezentacji nie można zobaczyć w pawilonie normalnym trybie, bo był on otwarty tylko w dniach prasowych na początku maja. Od inauguracji Biennale pawilon pozostaje zamknięty dla publiczności. Można natomiast oglądać projekcje wideo i słuchać nagrań muzycznych prezentowanych na zewnątrz budynku.
Kierownictwo Biennale utrzymywało, że obecność Rosji nie narusza unijnych sankcji. Wyjaśnień i dokumentacji dotyczącej procedury organizacji rosyjskiej wystawy zażądało włoskie Ministerstwo Kultury, które wysłało do Wenecji inspektorów.
Włoskie media informowały, że w przygotowanie prezentacji zaangażowane były osoby powiązane z Kremlem.
Komisja Europejska oraz agencja EACEA wysłały do Fundacji Biennale kilka pism z prośbą o wyjaśnienia, zarówno przed otwarciem wystawy, jak i po jej inauguracji. Ostrzegły kierownictwo fundacji, że jeśli będzie kontynuować swoje działania, może utracić unijne dofinansowanie.
Przed pawilonem Rosji trwały od początku tegorocznej światowej wystawy sztuki pikiety, protesty i demonstracje.
Kierownictwo weneckiej fundacji oświadczyło zaś w wydanym komunikacie, że w wyznaczonym terminie odpowiedziało na wszystkie pytania postawione w trzecim piśmie otrzymanym od EACEA w tej sprawie oraz oczekuje od agencji formalnej noty, aby móc ocenić ewentualne dalsze kroki i dochodzić swoich racji przed wszystkimi właściwymi organami.
„Niezależnie od tego realizacja objętych sprawą programów jest kontynuowana, ponieważ są one jedynie w niewielkim stopniu współfinansowane z wyżej wspomnianego dofinansowania”- zaznaczono.
Biennale Sztuki potrwa w Wenecji do 22 listopada.