Demontaż pomnika w Rzeżycy rozpoczęło się w środę o 5 rano - relacjonują łotewskie media publiczne. Pomnik - zwany potocznie Aloszą - przedstawiał żołnierza z bronią w ręku.
Jak podaje portal LSM, obiekt ogrodzono, a na miejsce skierowano policjantów. Serwis Delfi pisze, że pomnik już zdemontowano.
LSM zaznacza, że przez kilka tygodni mieszkańcy miasta składali przed pomnikiem kwiaty i znicze.
Mer miasta Aleksandrs Bartaszeviczs określił demontaż pomników jako "barbarzyńskie działania" i "profanację". Usunięcie pomnika "Aloszy" nazwał "aktem wandalizmu".
Burmistrz, wywodzący się z partii Zgoda, która, jak się uważa, reprezentuje interesy rosyjskojęzycznej ludności, wezwał swoich zwolenników do nieprowokowania policji podczas demontażu. Niecałą połowę mieszkańców Rezekne stanowią osoby rosyjskojęzyczne.
W czerwcu na Łotwie weszło w życie prawo zakazujące demonstrowania w przestrzeni publicznej symboliki sowieckiej i nazistowskiej oraz zobowiązujące do usunięcia do 15 listopada obiektów gloryfikujących te reżimy. Zdemontowane mają być pomniki, znaki pamięci i inne obiekty, pod którymi nie ma pochówków. Usuwaniu monumentów sprzeciwia się część rosyjskojęzycznych mieszkańców Łotwy.