Do zakłóceń w wyniku umyślnego uszkodzenia kabli i ich spalenia doszło na trasach szybkiej kolei Rzym - Neapol i Rzym - Florencja.
Wiele pociągów na trasie łączącej północ z południem kraju opóźnionych jest co najmniej o kilkadziesiąt minut.
To trzeci podobny epizod w ciągu tygodnia. 7 lutego, dzień po inauguracji zimowych igrzysk, doszło do paraliżu na kolei po tym, gdy przecięte zostały przewody na trakcji w rejonie dworca w Bolonii. Kilka dni później, także z powodu możliwego sabotażu, zakłócony został ruch pociągów w Lombardii.
Quello che sta accadendo alla linea ferroviaria ad alta velocità è un sabotaggio deliberato. Un atto vile, irresponsabile e pericoloso, compiuto sulla pelle dei cittadini e dei lavoratori.
— Edoardo Rixi (@edorixi) February 14, 2026
Colpire infrastrutture strategiche per “opporsi alle Olimpiadi” significa mettere a… pic.twitter.com/4hAymjfVaB
Wicepremier, minister infrastruktury i transportu Matteo Salvini oświadczył, komentując sobotnie zdarzenie: - To obrzydliwe przestępcze czyny przeciwko pracownikom i przeciwko Włochom.
Ogłosił, że wzmocniono ochronę i kontrole na kolei, by - jak dodał - „wytropić tych przestępców w nadziei, że nikt nie będzie minimalizował ani usprawiedliwiał czynów kryminalnych, które narażają życie ludzi”.