Kilkanaście minut po godzinie 9.00 czasu polskiego Siły Obronne Izraela przekazały, że w wielu miejscach w kraju zawyły syreny alarmowe po zidentyfikowaniu rakiet wystrzelonych z Iranu.
"Izraelskie siły powietrzne podejmują działania mające na celu przechwytywanie i atakowanie zagrożeń tam, gdzie jest to konieczne, aby wyeliminować zagrożenie" - podaje IDF.
Po pierwszej fali wycelowanej w północny Izrael, druga fala pocisków ma być celowana w centralną część kraju. Po godzinie 10.00 czasu polskiego pojawiły się informacje o eksplozjach słyszanych w Jerozolimie. Duża część pierwszych fal ataków została zatrzymana przez obronę przeciwrakietową Izraela.
Przedstawiciel władz irańskich przekazał agencji Reutera, że odwet za dzisiejszy atak będzie miażdżący.
Przedstawiciele administracji USA ostrzegli przed atakami na Iran, że spodziewają się irańskich ataków odwetowych na bazy i ambasady Stanów Zjednoczonych - poinformował w sobotę dziennik „New York Times”.
Irańską rakietę przechwycono także dziś rano nad Katarem.
Bahrajn przekazał, że celem ataku rakietowego w kraju stała się baza Piątej Floty Marynarki Wojennej USA.
BREAKING:
— Visegrád 24 (@visegrad24) February 28, 2026
A missile attack has targeted a U.S. base in Bahrain.
According to Bahraini authorities, the service support facility of the U.S. Fifth Fleet came under a missile strike. pic.twitter.com/YtrWysgvIc
Irańskie media podają, że zaatakowały cztery amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie - bazę lotniczą Al-Udeid w Katarze, bazę lotniczą Al-Salem w Kuwejcie, bazę lotniczą Al-Dhafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz bazę Piątej Floty USA w Bahrajnie.