Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Londyn ucisza Elona Muska. Chodzi o sprawę zamordowanego Henry'ego Nowaka

Brytyjski minister sprawiedliwości David Lammy powiedział, że Elon Musk powinien przestać wtrącać się do sprawy śmierci Henry'ego Nowaka. Pod adresem Brytyjczyków padł zarzut stosowania podwójnych standardów.

Brytyjczyk polskiego pochodzenia został brutalnie dźgnięty nożem w Southhampton, a następnie niesłusznie posądzony o atak na tle rasistowskim. To spowodowało, że służby zamiast udzielić Henry'emu Nowakowi pomocy na czas, doprowadziły swoim zaniechaniem do jego zgonu.

Śmierć młodego mężczyzny i okoliczności z nią związane stały się zarzewiem protestów na brytyjskich ulicach.

W sprawie kilkukrotnie głos zabierał Elon Musk. Głosy krytyki pojawiły się także na profilu X amerykańskiego Departamentu Stanu, który ostrzegał, że w Wielkiej Brytanii obowiązują podwójne standardy sprawiedliwości oraz „ideologiczne uwarunkowanie”, które wskazują na „cywilizacyjny schyłek”.

Londyn ucisza Muska

„Elon Musk powinien przestać się mieszać do tej sprawy: skomplikowanej, ale bolesnej dla rodziny” - stwierdził szef brytyjskiego resortu sprawiedliwości David Lammy cytowany przez Sky News.

Dodał, że morderstwo studenta było „przerażające”, a jako ojciec dwóch nastolatków rozumie ból rodziny Henry'ego Nowaka.

„Nie wykorzystujmy tej sytuacji. Oni zaapelowali o spokój i o to, byśmy przyjrzeli się problemowi przestępstw z użyciem noża. Uszanujmy ich” - zaapelował.

Lammy podkreślił, że w sprawie zachowania policjantów śledztwo prowadzi Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC), szefowie lokalnych policji analizują wytyczne i zalecenia dotyczące zachowania funkcjonariuszy w podobnych przypadkach, a we wrześniu rozpocznie się dochodzenie koronerskie ws. ewentualnych błędów policjantów.

„Żyjemy w demokratycznym kraju z solidnym systemem sprawiedliwości. Oczywiście, że ta sprawa wywołała w opinii publicznej wiele niepokoju. Słusznie więc ludzie przeprowadzać będą teraz śledztwa i przyjrzą się jej dokładnie” - stwierdził minister sprawiedliwości.

Oprawca miał rytualny nóż

Do zabójstwa Henry'ego Nowaka doszło w grudniu minionego roku. Sprawca, 23-letni sikh, ugodził studenta ceremonialnym nożem. Okłamał policję, że była to reakcja na rasistowskie obelgi. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze skuli ofiarę w kajdanki. Henry Nowak kilkukrotnie mówił, że został zraniony nożem. „Nie wydaje mi się, chłopie” - odpowiedział jeden z funkcjonariuszy.

W maju sąd skazał zabójcę Vicruma Digwę na dożywocie. O ewentualne zwolnienie będzie się mógł ubiegać po 21 latach.

Henry Nowak urodził się w Londynie. Dzieciństwo spędził w Grays, w hrabstwie Essex. Studiował finanse i księgowość na uniwersytecie w Southampton. Jego ojciec pochodzi z Polski. Polskie MSZ poinformowało PAP, że nastolatek posiadał podwójne obywatelstwo - brytyjskie i polskie. „W związku z tym faktem dla władz Wielkiej Brytanii jest on traktowany jako jej obywatel” - napisano w oświadczeniu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat