Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Śmierć Henry'ego Nowaka. Wiceprezydent USA: "Zmarł tak samo, jak umiera cywilizacja"

Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że śmierć Henry'ego Nowaka jest tragiczna i oburzająca. Porównał ją do upadku cywilizacji i zarzucił „ostatnim kilku pokoleniom europejskich elit”, że ustępowały wobec „polityki samonienawiści i masowej inwazji imigrantów”.

Henry Nowak zmarł w taki sam sposób, w jaki umiera cywilizacja: opuszczony, zakuty w kajdanki przez władze, które mu nie ufały, ani się o niego nie troszczyły i oskarżony o przestępstwa z nienawiści, których nie popełnił” - napisał Vance na platformie X. „Jego śmierć jest tak samo tragiczna, jak i oburzająca. Powinien nadal żyć, i żyłby, gdyby ostatnie kilka pokoleń europejskich elit utrzymało swoje stanowisko wobec polityki samonienawiści i masowej inwazji imigrantów, z których wielu gardzi Zachodem i ludźmi, którzy go kochają” - kontynuował wiceprezydent.

Henry nie był bynajmniej pierwszym, który w tak niepotrzebny sposób stracił życie, i obawiam się, że nie będzie ostatnim” - dodał.

Ocenił, że w takim przypadku jedyną właściwą reakcją jest „uzasadniony gniew”. „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie administracja Trumpa udowodniła światu, jest to, że powstrzymanie napływu masowej migracji i obrona suwerenności narodowej to kwestia woli politycznej i przywództwa. Wszystko inne jest wymówką” - oświadczył wiceprezydent.

To dlatego, że kochamy Zachód, chcemy go zachować. Kochamy naszą cywilizację. Kochamy nasz kraj. Kochamy nasze dzieci. I nikt — nikt — nie powinien nigdy umrzeć w taki sposób, w jaki zmarł Henry Nowak. Niech Bóg pocieszy tych, którzy go kochali, i niech spoczywa w pokoju

– napisał Vance.

Do zabójstwa Henry'ego Nowaka doszło w grudniu minionego roku. Sprawca, 23-letni sikh, ugodził studenta ceremonialnym nożem. Okłamał policję, że była to reakcja na rasistowskie obelgi. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze skuli ofiarę w kajdanki. Henry Nowak kilkukrotnie mówił, że został zraniony nożem. „Nie wydaje mi się, chłopie” - odpowiedział jeden z funkcjonariuszy. W maju sąd skazał zabójcę Vicruma Digwę na dożywocie. O ewentualne zwolnienie będzie się mógł ubiegać po 21 latach.
Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat