Do tragedii doszło w niedzielne popołudnie czasu lokalnego na terenie kompleksu wypoczynkowego Shuangshimen, około 150 kilometrów od Lanzhou – stolicy prowincji Gansu.
Po intensywnych opadach deszczu niewielki górski potok w bardzo krótkim czasie gwałtownie wezbrał. Woda zaskoczyła turystów nocujących w namiotach i praktycznie nie pozostawiła im czasu na reakcję.
Chińskie służby poinformowały, że do wieczora potwierdzono śmierć dziesięciu osób.
A flash flood triggered by sudden heavy rainfall hit a scenic area in northwest China's Gansu Province on Sunday afternoon, leaving 10 people dead and 23 injured as of 6 p.m., local authorities said. #XinhuaNews pic.twitter.com/fj4cGRHea7 — China Xinhua News (@XHNews) July 26, 2026
Dziesiątki rannych, setki ewakuowanych
Ratownicy prowadzili akcję przez wiele godzin. Do szpitali trafiły 23 osoby, które odniosły obrażenia podczas powodzi.
Udało się również bezpiecznie ewakuować 174 osoby przebywające na terenie ośrodka. Służby sprawdzały, czy w rejonie katastrofy nie pozostali kolejni poszkodowani.
Choć tajfun był daleko, zagrożenie było realne
W dniu tragedii najwyższe alerty przeciwpowodziowe obowiązywały głównie na południu Chin, gdzie sytuację pogarszał tajfun Noul. Prowincja Gansu nie znajdowała się jednak na jego bezpośredniej trasie.
甘肃渭源一景区山洪已致10死23伤
— Beijing Evening News (@BeijingEvening) July 26, 2026
Ten people were killed and 23 others were injured, while 174 have been rescued after a flash flood triggered by intense rainfall swept a scenic area in Weiyuan county, Dingxi, Northwest China's Gansu Province on the afternoon of Jul. 26, CCTV News… pic.twitter.com/AjZUgIZOav
Mimo to lokalni meteorolodzy wcześniej ostrzegali przed intensywnymi opadami deszczu i możliwością wystąpienia gwałtownych zjawisk pogodowych.
Jeden z głównych problemów
Eksperci podkreślają, że latem w północno-zachodnich Chinach powodzie błyskawiczne nie należą do rzadkości. Po długich okresach suszy intensywne opady sprawiają, że woda nie wsiąka w twarde, słabo porośnięte podłoże, lecz błyskawicznie spływa w dół dolin i koryt potoków.
Dodatkowym zagrożeniem jest rosnąca popularność biwakowania poza wyznaczonymi polami namiotowymi, często w pobliżu górskich cieków wodnych. W takich miejscach nawet niewielki potok może w ciągu kilku minut zamienić się w niebezpieczny żywioł.