Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Hiszpania i Francja walczą z ogniem. Władzę podjęły kolejne trudne decyzje [WIDEO]

Władze francuskiego departamentu Żyrondy zarządziły w sobotę wieczorem prewencyjną ewakuację w kolejnych gminach w okolicach Bordeaux. Jest to związane z pożarami, które trawią kraj. Decyzja objęła 8 tysięcy osób. Szef MSW Laurent Nunez ostrzegł w wywiadzie prasowym, że walka z pożarem będzie długa. Poważna sytuacja panuje również w Hiszpanii. Tam stan wyjątkowy został rozszerzony o kolejną prowincję.

- Ewakuacji Bordeaux nie ma na agendzie. Ogień jest bardziej na południe. Znajduje się nadal na obrzeżach metropolii, ale nie idzie naprzód na odcinku zachodnim - powiedział mer. Zapewnił, że władze są „gotowe na wszelkie scenariusze”, ale dodał, że „straszenie mieszkańców, jeśli dzisiaj nie ma tego scenariusza na agendzie, niczemu nie służy”.

Wyjaśnił, że pożar sytuuje się „około 25-30 km” od Bordeaux i 15 km od metropolii na wysokości gminy Martignas-sur-Jalle. Metropolia Bordeaux to jednostka administracyjna obejmująca to miasto, dziewiąte co do wielkości we Francji, i okoliczne gminy. Ogółem ewakuacje w ostatnich dniach dotyczyły łącznie 220 tys. osób. Ewakuowani trafiają m.in. do Bordeaux.

Martignas-sur-Jalle, które wymienił mer, sąsiaduje z lotniskiem Bordeaux. Port lotniczy działa w niedzielę bez zakłóceń.

Wobec dalszego rozwijania się pożaru szefowa francuskiej prefektury Żyrondy, Sophie Brocas zarządziła ewakuację w gminie Marcheprime oraz w pewnych dzielnicach w gminie Cestas.

W wywiadzie dla tygodnika „La Tribune Dimanche”, który ukaże się w niedzielę, Nunez powiedział, że walka z pożarem w Żyrondzie „będzie trwała długo”. Wcześniej ocenił, że skala ewakuacji jest prawdopodobnie największą taką operacją we Francji poza okresami konfliktów.

Z pożarem walczy 750 strażaków, wspieranych przez 18 samolotów gaśniczych i śmigłowce. Na pomoc przybyło kolejnych 500 żołnierzy, którzy dołączyli do wcześniej skierowanej tam również 500-osobowej grupy.

Mimo skali pożaru, nie spowodował on ofiar śmiertelnych, natomiast 54 strażaków jest rannych.

Dziennik „Le Parisien” podał w sobotę wieczorem, że choć pożar wciąż jest groźny i nie został opanowany, to nie jest obecnie uznawany za pożar konwekcyjny, tj. taki, który sam się napędza i zmienia kierunek.

Hiszpania: stan wyjątkowy w Toledo

Z powodu licznych pożarów lasów i łąk rząd Hiszpanii rozszerzył w sobotę stan wyjątkowy na położoną na południe od Madrytu prowincję Toledo. Dotychczas obowiązywał we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila.

Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska wyjaśnił, że w następstwie ogłoszenia stanu wyjątkowego dowództwo operacyjne przejął w prowincji Toledo szef wojskowej jednostki ratunkowej, tzw. UME.

W sobotę późnym wieczorem Grande-Marlaska poinformował, że w związku z pożarami lasów i łąk sytuacja w regionie Madrytu i Avili „jest bardzo trudna”. Dodał, że ogień przesuwa się w sposób niekontrolowany, często zmieniając kierunek wraz z wiatrem.

W niedzielę po południu premier Hiszpanii Pedro Sanchez przekazał dobre informacje. - Przed nami z pewnością trudne godziny, ale informacje, które otrzymaliśmy, wskazują, że noc była bardzo pomyślna pod względem rozwoju pożaru, jego opanowania i działań gaśniczych - powiedział Sanchez w rozmowie z dziennikarzami podczas wizyty w dotkniętym pożarem prowincji Avila. - Zobaczymy, jak potoczy się dzień - dodał.

Jak przekazało hiszpańskie MSW, do gaszenia pożarów przyłączyły się Portugalia, Grecja i Włochy, wysyłając na miejsce łącznie 176 funkcjonariuszy, 41 pojazdów i cztery samoloty.

W sobotę w związku z pożarami ewakuowano lub nakazano pozostanie w domach około 115 tys. osób. Około 100 tys. z nich to mieszkańcy Wspólnoty Madrytu oraz prowincji Avila i Toledo, natomiast pozostałe 15 tys. to mieszkańcy prowincji Castellon. Pożary strawiły obszar o powierzchni ponad 45 tys. hektarów - podał dziennik „El Mundo”.

Z kolei dziennik „El Pais” poinformował, że w wyniku pożarów w niedzielę zamknięto co najmniej 37 odcinków dróg we Wspólnocie Madrytu oraz w prowincjach Avila, Toledo, Castellon, Guadalajara, Huelva i Teruel.

Pożary we Francji i Hiszpanii

We Francji najtrudniejsza sytuacja panuje w departamencie Żyronda, gdzie pożar objął ponad 40 tys. hektarów. Od początku roku ogień zniszczył w kraju około 98 tys. hektarów – najwięcej od rozpoczęcia prowadzenia statystyk. Ewakuowano około 200 tys. osób, głównie z okolic Bordeaux, do którego pożar się zbliżył. Strażacy, wspierani przez wojsko, walczą z ogniem, tworząc pasy przeciwpożarowe i wykorzystując specjalistyczny sprzęt.

Jeśli chodzi o Hiszpanię to największe pożary występują we Wspólnocie Madrytu i prowincji Ávila. Od początku roku spłonęło tam ponad 131 tys. hektarów, a około 63 tys. osób ewakuowano lub objęto nakazem pozostania w domach. Dym dotarł do Madrytu, a zagrożony był także kompleks NASA w Robledo de Chavela, z którego ewakuowano około 90 pracowników. Hiszpanię wspierają europejskie państwa, w tym Polska, która wysłała 105 strażaków.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Świat