W obławie prowadzonej głównie na terenie aglomeracji Lizbony, stolicy kraju, w ramach operacji pod kryptonimem „Cyfrowy Związek” wzięło udział około 300 funkcjonariuszy policji.
Zatrzymano dotychczas ok. 60 osób. Wśród aresztowanych są członkowie grupy przestępczej oraz imigranci legalizujący swój pobyt w Portugalii, a także obywatelki tego kraju uczestniczące w procederze jako małżonki. Jedna z nich wzięła ustawiony ślub trzy razy.
Wśród dotychczas postawionych zatrzymanym zarzutów jest m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, fałszowanie dokumentów oraz wspieranie procederu nielegalnej imigracji.
Zorganizowany proceder
Ze śledztwa wynika, że z Portugalkami zainteresowanymi ślubem w zamian za finansowe wynagrodzenie członkowie gangu kontaktowali się poprzez sieci społecznościowe. Po umówionym spotkaniu cudzoziemcy, którzy następnie przybywali do Portugalii, określali datę zawarcia ślubu.
Przed uroczystością zaślubin, jak dowodzi śledztwo, obcokrajowcy zazwyczaj rejestrowali firmy na terenie Portugalii, co miało dowodzić ich związków z tym krajem.
Zgodnie z danymi MSW Portugalii w tym ponad 10-milionowym kraju żyje obecnie prawie 2 mln imigrantów, z których około 500 tys. przebywa tam w sposób niezgodny z prawem.
Zainkasowali miliony
Ze wstępnych szacunków wynika, że grupa mogła zarobić na przestępstwie co najmniej 2 mln euro. Według śledczych każdy z imigrantów legalizujących swój pobyt w Portugalii zapłacił gangowi działającemu głównie w aglomeracji Lizbony ponad 33 tys. euro.
Do czwartkowego wieczora portugalska policja potwierdziła co najmniej 60 ustawionych przez gang ślubów, które służyły legalizacji pobytu nielegalnie przybyłych do Portugalii przybyszów z państw spoza UE.