Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Dramatyczny stan zdrowia Joe Bidena. A jeszcze niedawno otoczenie prezydenta ukrywało prawdę

Były prezydent USA Joe Biden zmaga się z zaawansowanym nowotworem prostaty, który dał już bolesne przerzuty do kości – ujawnił w wywiadzie dla stacji BBC jego syn, Hunter Biden. Dramatyczne doniesienia o stanie 83-letniego polityka rzucają nowe światło na końcówkę jego prezydentury, kiedy to doradcy z Białego Domu za wszelką cenę próbowali ukryć przed opinią publiczną pogarszającą się kondycję przywódcy, aż do pamiętnej, katastrofalnej debaty z Donaldem Trumpem.

O dramatycznej walce ojca z chorobą Hunter Biden opowiedział w obszernym wywiadzie dla brytyjskiej stacji BBC, który został wyemitowany w piątek późnym wieczorem. Z jego relacji wynika, że stan zdrowia 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych uległ w ostatnim czasie gwałtownemu pogorszeniu, a choroba zaatakowała kolejne części organizmu.

„Rak się rozprzestrzenił, dał przerzuty do kości i dalej” – przekazał syn byłego gospodarza Białego Domu. Jak dodał, obecne stadium nowotworu jest dla jego ojca „bardzo bolesne i pod wieloma względami bardzo wyniszczające”.

Joe Biden ujawnił swoją diagnozę nowotworu prostaty w maju 2025 roku. Nastąpiło to niecałe cztery miesiące po tym, jak ostatecznie opuścił Gabinet Owalny. Szybki postęp choroby sprawia, że cała rodzina przeżywa obecnie niezwykle trudne chwile.

Hunter Biden, pytany o obecne samopoczucie ojca, nie krył powagi sytuacji i tego, jak wiele cierpienia kosztuje byłego prezydenta codzienne funkcjonowanie. „Jedyne, co mogę powiedzieć o moim tacie, o jego obecnym zdrowiu, to to, że chciałbym żeby więcej narzekał, bo nie jest dobrze” – wyznał szczerze na antenie brytyjskiego nadawcy.

Obecne informacje o dramatycznym stanie zdrowia 83-letniego polityka przypominają o ogromnych kontrowersjach z ostatnich lat jego urzędowania. Joe Biden, będąc najstarszym prezydentem w historii USA (sprawował urząd w latach 2021-2025), wielokrotnie wzbudzał niepokój opinii publicznej swoim zachowaniem, zagubieniem i widocznym osłabieniem fizycznym.

Zarówno sam Biden, jak i jego najbliżsi doradcy z Białego Domu, mierzyli się z ostrą krytyką za rzekome ukrywanie skali jego problemów zdrowotnych.

Prawda o kondycji przywódcy uwidoczniła się szczególnie podczas katastrofalnej debaty telewizyjnej z urzędującym obecnie prezydentem Donaldem Trumpem. To właśnie to starcie obnażyło słabości kandydata Demokratów i wymusiło na nim rezygnację z ubiegania się o reelekcję.

Mimo postępującej i wyniszczającej chorob, były prezydent stara się dziś zachować resztki dawnej aktywności. Według słów jego syna, polityk pozostaje „aktywny” i wciąż wypowiada się publicznie w sprawach, które uważa za ważne. „Wciąż robi swoje” – podsumował Hunter Biden, dodając, że Joe Biden „tak bardzo wierzy w ten kraj”.

 

Źródło: niezalezna.pl, BBC

NAJNOWSZE Świat