Pożar wybuchł w piątek po południu na osiedlu mieszkaniowym w Drammen, ok. 50 km na zachód od Oslo. Ogień pojawił się w jednym z szeregowców, a następnie szybko objął kolejne budynki i pobliskie tereny leśne. Ewakuowano kilkaset osób.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
„Według mojej wiedzy jest to największy pożar mieszkań w Norwegii od II wojny światowej. To katastrofa”
– ocenił dowódca akcji gaśniczej Frode Presthus.
Wildfire Out of Control in Norway: More Than 100 Homes Destroyed
Six helicopters have been deployed to fight a major wildfire in Norway.
In the Norwegian town of Krokstadelva, located in Drammen Municipality, more than 100 homes have been destroyed by a large wildfire that… pic.twitter.com/eMTER2r51e — Orla Joelsen (@OJoelsen) July 17, 2026
Ognia nadal nie udało się opanować i pożar rozprzestrzenia się w kilku kierunkach. W gaszeniu uczestniczy sześć śmigłowców. Na miejscu pracuje ok. 80 strażaków, policja i Obrona Cywilna. Do akcji skierowano też jednostki z kilku okolicznych gmin oraz Oslo. Jeden strażak odniósł lekkie obrażenia i został przewieziony do szpitala. Nie ma informacji o rannych mieszkańcach.
Władze Drammen powołały sztab kryzysowy oraz uruchomiły centrum dla ewakuowanych i ich rodzin. Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere przekazał wyrazy współczucia ewakuowanym i wszystkim, którzy stracili domy.
Hopefully, Drammen is safe from the fire now. Praying for all who had to experience this 🙏🙏🙏
— Reinis (@rsolzem) July 18, 2026
Over 100 homes/apartments burnt down #drammen #norway pic.twitter.com/GXSniYva7x
Akcję utrudniają strome ukształtowanie terenu, sucha roślinność, gęsta zabudowa, wysoka temperatura oraz zmieniający się i nasilający wiatr. W okolicach Oslo od kilkunastu dni utrzymują się 30-stopniowe upały. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.