Jak informują lokalne media, powołując się na ustalenia policji, do zdarzenia doszło po tym, jak dwoje małych dzieci znalazło w domu kluczyki do rodzinnego samochodu. Sześcioletni chłopiec oraz jego czteroletnie rodzeństwo miały wyjść z domu, podczas gdy rodzice spali, a następnie wsiąść do zaparkowanej Toyoty.
Według śledczych chłopiec uruchomił pojazd i ruszył. W pewnym momencie auto otarło się o inny samochód, a chwilę później mały kierowca stracił nad nim panowanie.
Kobieta została ciężko ranna
Rozpędzony samochód wjechał w 31-letnią kobietę, która przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych razem ze swoim psem.
Rodzina poszkodowanej przekazała amerykańskim mediom, że obrażenia są bardzo poważne. Kobieta doznała krwawienia do mózgu, licznych złamań kości twarzy oraz urazów wewnętrznych. Lekarze określają jej stan jako krytyczny.
Bliscy podkreślają jednak, że pojawiły się pierwsze oznaki poprawy. Kobieta zaczęła reagować na proste polecenia wydawane przez personel medyczny.
Dzieci również trafiły do szpitala
Po wypadku do szpitala przewieziono także oboje dzieci. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a lekarze określili ich stan jako stabilny.
Pod opiekę weterynarza trafił również pies potrąconej kobiety. Według informacji przekazanych przez lokalne media zwierzę wraca do zdrowia i powinno w pełni wyzdrowieć.
Mimo tragedii bliscy poszkodowanej nie kierują pretensji pod adresem małych uczestników zdarzenia. Jak podkreślają, dzieci były zbyt małe, by zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich działań.