Od 5 maja armia rosyjska próbowała przekroczyć rzekę Doniec w obwodzie ługańskim, na zachód od Siewierodoniecka. Ukraińcy jednak postanowili im w tym skutecznie przeszkodzić. Według "The Times", 8 maja, w niedzielę, rozpoczęła się ciężka bita, w której obrońcom udało się zniszczyć około 70 czołgów i wozów opancerzonych okupanta oraz wyeliminować kilkuset rosyjskich żołnierzy. Do walk doszło w pobliżu miejscowości Biłohoriwka.
Według danych analityków, opierających się na zdjęciach i nagraniach z dronów, zniszczono sprzęt w sile batalionowej grupy bojowej.
- Co ważne, Rosjanie stracili rzadki sprzęt do budowania mostów (i prawdopodobnie również inżynierów wojskowych). Te zasoby nie są tanie ani dostępne w dużych ilościach. A jest na nie duże zapotrzebowanie w czasie ofensywy
- napisał na Twitterze emerytowany generał australijskiej armii Mick Ryan.
Wśród zniszczonego sprzętu wojskowego znalazły się m.in. czołgi T-72B, bojowe wozy piechoty BMP-1 oraz BMP-2.
Dziś na kanale YT "Ukrainian Witness" (ang. ukraiński świadek) zamieszczono nagranie, pokazujące cmentarzysko rosyjskich wozów bojowych nad Dońcem.