Wcześniej liczne amerykańskie media podały, że były prawnik Trumpa zawarł ugodę z federalną prokuraturą i przyzna się do winy, co oznacza, że podejmie współpracę ze śledczymi.
Komentatorzy agencji informacyjnych zwracają uwagę, że ewentualne zeznania Cohena mogą na temat jego byłego pracodawcy mogą mieć bardzo poważne prawne konsekwencje dla samego Donalda Trumpa.
Cohen był przez ponad dekadę prawnikiem i należał do jego najbliższego otoczenia. Według CNN ugoda, jaką zawarł z prokuraturą, przewiduje, że spędzi on „pewien czas” w więzieniu. Telewizja Fox podała, że będzie to od trzech do pięciu lat pozbawienia wolności.