Wznowienie zawieszonego w poniedziałek szczytu miało nastąpić we wtorek o godz. 11. Następnie początek posiedzenia Rady Europejskiej był przekładany z uwagi na konsultacje prowadzone przez Tuska z unijnymi liderami. Ostatecznie rozpoczął się po godz. 16.
Zestaw, co do którego jest wstępne, nieformalne jeszcze, porozumienie, przewiduje, że Komisję Europejską obejmie niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen (EPL), Radę Europejską premier Belgii Charles Michel (liberał), a stanowisko szefa unijnej dyplomacji Hiszpan Josep Borrell (S&D). Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego miałby być Bułgar Sergej Staniszew (S&D).
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk prowadził przez kilka godzin konsultacje z liderami unijnymi w tej sprawie. Szefowie państw i rządów spotykali się w mniejszych grupach i bilateralnie. Tuż po godz. 15 Tusk rozmawiał z premierami Grupy Wyszehradzkiej.
Problemem jest obecnie sprzeciw Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim, by oddawać socjaldemokratom (Staniszewowi) stanowisko przewodniczącego tej instytucji na pięć lat. Liberalni konserwatyści chcieliby, by ich kandydat wiodący Manfred Weber przynajmniej przez dwa i pół roku szefował europarlamentowi. Niewykluczone, że ogłoszenie porozumienia będzie możliwe dopiero po spotkaniu frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Strasburgu, które ma się odbyć o godz. 18.