Wcześniejsze dane, które podawaliśmy, mówiły ok. 500 osobach zatrzymanych.
Ten bilans jednak wzrósł do 719. W zamieszkach trwających w różnych miastach Francji, 45 policjantów i żandarmów zostało rannych, a także podpalono 577 pojazdów i 74 budynki.
Kolejny blok mieszkalny płonie podpalony przez zadymiarzy. Dzielnica Grande Borne w Grigny. Jak dla mnie to w Top 5, a może nawet w Top 3 „no go zones” w regionie paryskim. pic.twitter.com/48sCFTmmdS
— Adam Gwiazda (@delestoile) July 2, 2023
"Dzięki zdecydowanej akcji sił porządkowych, ta noc była spokojniejsza"
- przekazał minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin. W całym kraju porządku pilnowało ok. 45 tys. policjantów i żandarmów, do niektórych miast, w tym Paryża, Lyonu, Grenoble i Marsylii, w której dochodziło do najpoważniejszych starć wysłano dodatkowe oddziały służb.
Szczególnie duże siły policji skierowano na główne ulice i place Marsylii oraz Paryża - Canebiere i Pola Elizejskie, ich obecność zapobiegła poważniejszym incydentom, do których dochodziło w poprzednich dniach - relacjonuje agencja AFP.
#ChampsElysées | 3⃣7⃣5⃣ contrôles en amont ont été effectués par les #FDO aux abords du secteur et sur les Champs-Élysées.
— Préfecture de Police (@prefpolice) July 1, 2023
➡️ 3⃣7⃣ interpellations, pour port d’arme, port d’arme par destination. pic.twitter.com/vHzWqjUtIS