- W porozumieniu z Łotwą i Estonią podjęliśmy decyzję o poszerzeniu listy
- poinformował litewski minister spraw zagranicznych Linas Linkeviczius.
- Na liście znaleźli się ministrowie informacji i sportu. Minister informacji Ihar Łucki związany jest z ograniczaniem dostępu do internetu, minister sportu Siarhiej Kawalczuk natomiast odpowiada za terroryzowanie społeczności sportowców. Na liście znaleźli się również funkcjonariusze milicji, w tym ci, którzy uczestniczyli w tłumieniu pokojowych protestów
– powiedział Linkeviczius.
Kraje bałtyckie jako pierwsze 31 sierpnia nałożyły narodowe sankcje na przedstawicieli władz Białorusi, w tym na Alaksandra Łukaszenkę, za fałszowanie wyborów prezydenckich w tym kraju i stosowanie przemocy wobec uczestników pokojowych demonstracji. Lista ta była kilkakrotnie uzupełniana. Obecnie znajduje się na niej 150 osób.
Unia Europejska wprowadziła sankcje wobec 59 osób. Osoby objęte sankcjami mają zakaz wjazdu na terytorium UE oraz zostały objęte zamrożeniem aktywów.
- Działamy jednocześnie na szczeblu europejskim i narodowym
- wskazał Linkeviczius. Podkreślił, że na Białorusi „sytuacja się nie zmienia (…) powinniśmy więc utrzymać presję”.
Protesty na Białorusi trwają od wyborów prezydenckich 9 sierpnia.