Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Samolot rozbił się tuż obok osiedla. Zginęły trzy osoby [WIDEO]

Trzy osoby poniosły śmierć w katastrofie niewielkiego samolotu, który rozbił się w pobliżu zabudowy mieszkaniowej w Bowie w stanie Maryland. Według władz maszyna spadła zaledwie kilkadziesiąt metrów od domów i placu zabaw, a bilans tragedii mógł być znacznie bardziej tragiczny.

Autor:

Do katastrofy doszło w nocy z soboty na niedzielę. Jak informuje dziennik „Washington Post”, jednosilnikowy Piper Cherokee runął na zalesiony teren znajdujący się bezpośrednio przy placu zabaw oraz kompleksie domów szeregowych w Bowie.

Służby podkreślają, że niewiele brakowało, by maszyna uderzyła w zabudowania mieszkalne.

„Mieliśmy dużo szczęścia”

Rzeczniczka policji stanowej Maryland Elena Russo oceniła, że mimo tragicznego finału skutki zdarzenia mogły być znacznie poważniejsze.

Jak powiedziała w rozmowie z lokalną stacją WBAL, katastrofa wydarzyła się dosłownie tuż obok osiedla domów szeregowych, dlatego liczba ofiar mogła być zdecydowanie większa.

W rozmowie z „Washington Post” Russo określiła śmierć trzech osób jako tragedię, jednocześnie zaznaczając, że samolot tylko nieznacznie minął obszar mieszkalny.

– Fakt, że maszyna ledwie ominęła zabudowania w Bowie, oznacza, że mieliśmy dużo szczęścia – podkreśliła.

Na pokładzie były trzy osoby

Według ustaleń policji w samolocie znajdowało się trzech ludzi: pilot oraz dwóch pasażerów. Maszyna wykonywała lot z Ocean City w stanie New Jersey do lotniska Montgomery County Airpark.

Śledczy badający okoliczności zdarzenia przypuszczają, że samolot należał do szkoły lotniczej działającej w hrabstwie Montgomery. Nie wykluczają również, że był to lot szkoleniowy.

Alarm z telefonu pomógł w akcji ratunkowej

Około kwadransa po katastrofie służby otrzymały automatyczne zgłoszenie o wypadku wygenerowane przez telefon iPhone. Powiadomienie wskazywało rejon skrzyżowania dróg 50 i 301.

Po otrzymaniu sygnału rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działania zaangażowano zarówno patrole naziemne, jak i śmigłowiec.

Trwa śledztwo

Na obecnym etapie nie ustalono jeszcze przyczyny katastrofy. Dochodzenie prowadzą Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), która kieruje śledztwem.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, x.com, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat