Jak relacjonują media niezależne, studenci w różnych miejscach tworzyli kolumny i próbowali przedostać się do centrum miasta, obchodząc siły OMON-u.
W końcu jednak doszło do zatrzymań w okolicach ul. Swierdłowa, w ścisłym centrum Mińska.
Do zatrzymań doszło również przed południem, kiedy studenci rozpoczynali swoją akcję. Zatrzymano i odwieziono na komisariat co najmniej 24 osoby, jednak część z nich później wypuszczono.
W pierwszym dniu roku akademickiego część białoruskich studentów wyszła na protest przeciwko fałszerstwom wyborczym i przemocy milicji.
Według niezależnego portalu Nasza Niwa na ulicach Mińska protestowało we wtorek „wiele tysięcy osób”.