Meteorolodzy amerykańscy ostrzegają, że Denver, w stanie Colorado, może nawiedzić w weekend jedna z najpotężniejszych śnieżyc od roku 1885. Przewidują opady przekraczające 90 cm i wiatr dochodzący w podmuchach do 80 km/godz.
Firma medialna AccuWeather Inc., zajmująca się prognozowaniem pogody na całym świecie, przewiduje, że w Denver oraz sąsiedztwie spadnie od 60 do ponad 90 cm śniegu. Potężna burza może objąć tereny rozciągające się na północ do stanu Wyoming.
- Atak zimy może być tym bardziej szokujący, że w niektórych miejscach, takich jak Denver, nastąpi w ślad za wiosenną pogodą, gdzie temperatura od niedzieli do wtorku sięgała do 21 stopni Celsjusza. Była średnio prawie 10 st. wyższa niż normalna (o tej porze roku)
- twierdzi AccuWeather Inc.
Meteorolodzy zaobserwowali, że od zeszłego tygodnia burza obfitowała w deszcz, a także ciężki śnieg w górach w Kalifornii i Nevadzie. Od wybrzeża Pacyfiku przesuwa się w głąb lądu. Zbierze też wilgoć z Zatoki Meksykańskiej, co zwiększy opady.
- Denver znajdzie się w najgorszym miejscu pod względem intensywnych opadów śniegu i porywistych wiatrów
- podkreślił główny meteorolog AccuWeather, Bernie Rayno.
W środkowych i południowych rejonach Gór Skalistych – a w szczególności w Kolorado i południowo-wschodnim Wyoming - opady śniegu będą rosły intensywnie od sobotniej nocy do niedzieli. Może spadać od 2,5 do 7,5 cm na godzinę. Silne wiatry w porywach sięgać mogą od 65 km/godz. w sobotę do 80 km/godz. - w niedzielę.
- Burza może się potencjalnie znaleźć wśród największych w historii Denver
- ocenił Rayno.
AccuWeather Inc. przypomina pięć najpotężniejszych burz śnieżnych w Denver, zwanym Mile High City. Rekordowa miała miejsce w 1913 roku, z opadami ponad 1,1 m. W roku 2003 spadło 0,8 m., w 1946 roku - ponad 0,7 m., a w 1982 roku - 0,6 m. W pierwszej piątce mieści się też najstarsza w historii, odnotowana w roku 1885 z ponad 58 cm śniegu.
Meteorolog AccuWeather Brett Anderson przestrzega przed niebezpieczeństwem powalenia drzew, zerwania linii energetycznych oraz blokowaniem i zamykaniem autostrad przez unieruchomione pojazdy. Pojawiają się apele o unikanie niepotrzebnych podróży.