Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosja znów prowokuje Gruzję

„Nie wykluczamy wojennych prowokacji ze strony Gruzji.

Autor:

„Nie wykluczamy wojennych prowokacji ze strony Gruzji. Od reżimu w Tbilisi można oczekiwać wszystkiego” - oświadczył minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej podczas pobytu w Cchinwalii.

„Dlatego będziemy robić co w naszej mocy, żeby zapewnić ochronę południowoosetyjskich granic i będziemy gotowi, jeżeli ktoś znów zechce dopuścić się przestępstwa z sierpnia 2008 r.” – zadeklarował Ławrow podczas ubiegłotygodniowej wizyty w stolicy Osetii Południowej.

We wczorajszym oświadczeniu szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton wyraziła zaniepokojenie UE z powodu wizyty Ławrowa złożonej bez uzgodnienia ze stroną gruzińską. Podkreśliła wagę pokojowego uregulowania konfliktu, z pełnym poszanowaniem integralności Gruzji w międzynarodowo uznanych granicach.

Nie przejęło się tym rosyjskie MSZ, które stwierdziło w odpowiedzi, że uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej jest nieodwołalną decyzją rosyjskich władz i zaapelowało do Unii, by bardziej realistycznie oceniła stan faktyczny na Kaukazie „po napaści Saakaszwilego na Osetię Południową w sierpniu 2008 r.”.


Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Świat