Deputowani zwrócili się do rządów i parlamentów nie tylko Wspólnoty Niepodległych Państw, ale również Litwy, Łotwy, Estonii i Gruzji z wezwaniem, aby przerwały i zablokowały "prowokacje" tych sił politycznych, które dążą do rozerwania „wielowiekowych związków z Rosją”, „zepsucia przyjacielskich stosunków”, a także „oczernienia kart wspólnej historii”.
Rosyjskich posłów zaniepokoiło, że w przeddzień okrągłej rocznicy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i kolejnej rocznicy Dnia Zwycięstwa w niektórych krajach można zaobserwować wzrost nastrojów "rusofobicznych". Według Moskwy, mają miejsce obraźliwe wypowiedzi pod adresem Rosji, profanowane są cmentarze żołnierzy rosyjskich, demontowane są pomniki i memoriały poświęcone Armii Czerwonej.
Rosyjski rząd nie powinien pozostawiać takich działań bez odpowiedniej reakcji – oświadczyła Duma Państwowa - i jest uprawniony, aby zastosować wszystkie możliwe środki polityczne i ekonomiczne w odpowiedzi na przejawy dyskryminacji rosyjskojęzycznej ludności i inne prowokacyjne działania przeciwko obywatelom Federacji Rosyjskiej.
Za szczególnie niedopuszczalne i wyzywające deputowani uznali sytuacje, gdy takie wydarzenia są popierane, bezpośrednio lub pośrednio, przez oficjalne władze i działaczy politycznych, co prowadzi do wzrostu napięć pomiędzy kilkoma krajami WNP a Federacją Rosyjską i nie sprzyja rozwojowi dobrosąsiedzkich stosunków.