Usterka została zauważona przez producenta. Firma zobowiązała się, że dostarczy rozwiązania, które z kolei zostaną skontrolowane i zatwierdzone przez ekspertów bezpieczeństwa lotniczego w resorcie. Ujawniono, że problem zostanie rozwiązany na miejscu stacjonowania samolotów.
Gdy poinformowano o usterce , w celu zagwarantowania bezpieczeństwa i wyeliminowania zagrożenia dla ludzi i sprzętu, ministerstwo uziemiło wszystkie loty.
Problem polega na poluzowaniu się śrub jednego z ekranów kabiny załogi. Defekt dotyczy najnowszych niemieckich samolotów Bundeswery – Tornado ASST A3.
Chodzi o 39 maszyn, w tym 6 stacjonujących w bazie NATO w Incirlik i odbywających loty rozpoznawcze w Syrii. Niemiecka armia ma w posiadaniu 85 takich maszyn, więc problem dotyczy niemal połowy z nich.
Samoloty biorą udział w tej misji, ze względu na zdolność techniczną do transmisji obrazów w czasie rzeczywistym do stacji naziemnych.
Nie wiadomo w jakim czasie uda się naprawić samoloty.