Świadkowie mówią o dwóch eksplozjach. Zamach został przeprowadzony przez dwóch terrorystów-samobójców.
Są również relacje mówiące, że oprócz bomb słychać było strzały z parkingu na lotnisku. Jak powiedział turecki minister sprawiedliwości - jeden z zamachowców otworzył ogień z kałasznikowa. Wokół obiektu panuje chaos - niektórych rannych do szpitala odwożą taksówki.
Pojawiają się już pierwsze filmy z lotniska:
Na lotnisko Stambuł-Ataturk latają m.in. z Warszawy Linie Lotnicze LOT.